W mailu do resortu rozwoju zapytaliśmy, czy ministerstwo podziela interpretację wyrażoną w piśmie Waldemara Izdebskiego, a jeśli nie – jakie ma stanowisko w tej sprawie?
Niestety, w otrzymanej dziś (5 września) odpowiedzi MRiT nie odniosło się merytorycznie do kwestii, a jedynie poinformowało nas, że:
„Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie jest urzędem uprawnionym i zobowiązanym do wydawania wiążących interpretacji przepisów prawa powszechnie obowiązującego. Organy władzy publicznej mogą działać wyłącznie na podstawie przepisów prawa, a normy prawne muszą określać ich kompetencje, zadania i tryb postępowania, wyznaczając tym samym granice ich aktywności. Żaden z obowiązujących aktów prawnych nie nadaje Ministerstwu Rozwoju i Technologii uprawnień do wydawania powszechnie obowiązującej i wiążącej wykładni prawa. Mając na względzie powyższe, Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie będzie dokonywało interpretacji zagadnień poruszonych przez osobę prywatną skierowanych do innego podmiotu publicznego”.
Pismo Waldemara Izdebskiego:

Nasza odpowiedź z MRiT:
