Przez te kilka tygodni zainteresowanie informacjami zawartymi w RCN diametralnie wzrosło. Powiaty – pozbawione oparcia w postaci nowych przepisów wykonawczych – realizują udostępnianie danych głownie poprzez publikację paczek danych na swoich stronach internetowych. Jednocześnie pojawiła się niemała liczba portali, które ułatwiają przeglądanie i analizę danych o transakcjach (pisaliśmy o nich TUTAJ).
Dostrzegając to zapotrzebowanie na prosty dostęp do RCN, stworzyliśmy serwis umożliwiający pobieranie z jednego miejsca źródłowych danych z powiatów. Na moment publikacji tego artykułu w Repozytorium RCN Geoforum.pl można znaleźć dane z 336 jednostek. Od 19 lutego br. – czyli dnia startu serwisu – w sumie zostały one pobrane przeszło 80 tys. razy!
Miesiąc darmowego RCN podsumował też dr hab. inż. Waldemar Izdebski, jeden z inicjatorów uwolnienia tego rejestru. Jak podkreślił, „zainteresowanie tematem jest bardzo duże, o czym świadczą między innymi statystyki wykorzystania danych z serwisu MojGeoportal.pl” (obecnie udostępnia on dane z 382 jednostek, a więc brakują tylko trzy). Jest też przekonany, że „cały proces uwolnienia danych RCN będzie korzystnie wpływał na uporządkowanie rynku nieruchomości”.
Jednocześnie Waldemar Izdebski krytycznie odniósł się m.in. do działań GUGiK i MRiT, które wciąż nie przedstawiły projektów nowelizacji rozporządzeń dot. RCN [Wydział Prasowy MRiT poinformował nas dwa dni temu, że do końca marca br. planowane jest przekazanie projektu nowelizacji rozporządzenia ws. EGiB do uzgodnień wewnątrzresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania – red.].
Wśród celów, jakie przyświecały wnioskodawcom uwolnienia RCN, tj. grupie posłów Polski 2050, było zwiększenie przejrzystości rynku nieruchomości oraz ograniczenie możliwości manipulacji cenami. Czy uda się to osiągnąć? Na jednoznaczną odpowiedź jest chyba jeszcze za wcześnie, ale obserwowane zainteresowanie rejestrem wśród społeczeństwa pozwala mieć nadzieję, że tak się stanie.