– Wyniesienie na orbitę satelity EYCORE-1 to kluczowy moment dla spółki. Pozwoli nam przetestować nasze rozwiązania SAR w warunkach kosmicznych Choć nasze DNA wywodzi się z obronności, zakres usług, jakie będziemy oferować, będzie znacznie szerszy – podkreśla Maciej Klemm, prezes Eycore.
Eycore specjalizuje się w radarach z aperturą syntetyczną SAR (Synthetic Aperture Radar). W przeciwieństwie do tradycyjnych rozwiązań optycznych technologia ta umożliwia precyzyjną obserwację Ziemi:
• bez względu na stopień zachmurzenia,
• w całkowitej ciemności.
Systemy SAR są obecnie jednym z najszybciej rozwijających się segmentów rynku kosmicznego. Wykorzystuje się je do monitorowania ruchów wojsk, ochrony infrastruktury krytycznej, śledzenia ruchu statków oraz szacowania szkód po klęskach żywiołowych.
• Budowa polskiego łańcucha kompetencji
Jednym z głównych celów Eycore jest demokratyzacja dostępu do technologii SAR – spółka dąży do obniżenia jej kosztów i upowszechnienia, stawiając jednocześnie na budowanie suwerenności technologicznej Polski. Realizacji tej wizji służyć ma dynamiczny rozwój oparty na funduszach europejskich, ze szczególnym uwzględnieniem środków z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA).
– Naszym celem jest budowa polskiego łańcucha kompetencyjnego. Jesteśmy 20. gospodarką świata z szybko rozwijającą się branżą new-space. Zasługujemy na to, by posiadać kluczowe kompetencje w kraju. Umieszczenie EYCORE-1 na orbicie to ważny krok w tym kierunku – dodaje Tomasz Kusowski, wiceprezes Eycore.
Przykładem realizacji przyjętej strategii jest współpraca z firmą Creotech Instruments w ramach programu CAMILA, przygotowywanego we współpracy z ESA, którego celem jest budowa krajowej konstelacji satelitarnej.