Warszawskie centrum będzie pierwszym, które powstanie poza granicami państw założycielskich agencji – obecnie ESA posiada placówki w Niemczech, Holandii, Włoszech, Hiszpanii, Belgii oraz Wielkiej Brytanii. Ośrodek w Warszawie będzie koncentrować się na bezpieczeństwie oraz rozwoju technologii o podwójnym zastosowaniu, wykorzystywanych zarówno w infrastrukturze cywilnej, jak i wojskowej. Centrum będzie rozwijać rozwiązania wzmacniające zdolność Europy do przewidywania, reagowania i odbudowy w sytuacjach kryzysowych.
Powstaniu ośrodka towarzyszą rekordowe inwestycje rządu w polski sektor kosmiczny, które mają uczynić go jednym z nowych motorów wzrostu gospodarczego.
– Polska jest czempionem Europy, jeśli chodzi o inwestowanie w kosmos i przyszłość – powiedział premier Donald Tusk. – Jednym z celów Europejskiej Agencji Kosmicznej jest budowa pierwszego polskiego statku kosmicznego, który będzie mógł zapewniać dużo większe możliwości transportowe między Ziemią a satelitami, serwisowania satelitów czy tankowania – zapowiedział.
– Każde euro zainwestowane w sektor kosmiczny zwraca się sześcio- lub siedmiokrotnie, więc jest to dobra inwestycja w polską gospodarkę – podkreślał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
W latach 2023–2025 Polska aż dziesięciokrotnie zwiększyła swoją składkę do Agencji. Na lata 2026–2028 nasz wkład finansowy na programy opcjonalne (np. rozwój usług bazujących na danych satelitarnych czy robotykę) został podwojony i wynosi 550 mln euro (czyli ponad 2 mld zł). Minister Andrzej Domański poinformował, że Grupa PFR utworzy fundusz o wartości 500 mln zł, który będzie wspierał inwestycje w przedsiębiorstwa sektora kosmicznego. Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomi zaś specjalną linię finansowania dla samorządów na rozwój infrastruktury związanej z sektorem kosmicznym w wybranych miastach.